Półfinały III. edycji Potyczek Prawnych – relacja

III. edycja Potyczek Prawnych

30 marca oraz 8 i 9 kwietnia 2021 r. odbyły się półfinały III. edycji Potyczek Prawnych.  W roku szkolnym 2020/21 rywalizowało ze sobą aż dziewięć szkół ponadpodstawowych. Uczniowie stanęli w szranki jako profesjonalni obrońcy i wygłosili mowy obrończe w specjalnie przygotowanych kazusach.  Wygłoszone mowy wzbudziły zachwyt publiczności i aprobatę jurorów.

Grupa A półfinałów III. edycji Potyczek Prawnych

W ramach Grupy A w półfinałach III. edycji potyczek pranych zmierzyli się reprezentanci I LO im. Jana Śniadeckiego w Siemianowicach Śląskich, Liceum Ogólnokształcącego z Oddziałami Dwujęzycznymi im. St. Staszica oraz Zespołu Szkół Ekonomicznych w Katowicach im. Wojciecha Korfantego.  

Grupa A - półfinały III. edycji Potyczek Prawnych

Konkurs poprowadziła r. pr. Anna Rózga, natomiast w gronie jury zasiedli: dr Weronika Szafrańska (Uniwersytet Śląski w Katowicach), dr Daniel Wojtczak (Górnośląska Wyższa Szkoła Handlowa) oraz mgr Sebastian Kluczewski (Wyższa Szkoła Humanitas). Najwyżej oceniane mowy obrończe wygłosili:

Stefan Zieliński i Adam Słowik poznali się podczas zakrapianej imprezy w lipcu 2019 r. Wkrótce okazało się, że mają wielu wspólnych znajomych i imprezy z ich udziałem zaczęły się powtarzać. W miarę zacieśniania się znajomości, Stefan Zieliński zorientował się, że Adam oprócz alkoholu lubi coś więcej. Podczas kolejnej imprezy, Stefan zaproponował Adamowi wypalenie skręta. Adam przystał, impreza udała się znakomicie. Ośmielony tą sytuacją Stefan, na osobności, w dyskretny sposób poinformował Adama, że na następną imprezę może mieć coś mocniejszego, ale to będzie go kosztować. Zaprawiony alkoholem i marihuaną Adam zgodził się także i na to.

Podczas kolejnego zakrapianego alkoholem spotkania, Adam sam zagadnął Stefana o „mocniejszy towar”. Obaj wyszli na stronę, do kuchni. Tam Stefan poinformował Adama, że działka kosztuje 50 zł. Adam wręczył Stefanowi banknot 50 zł., a Stefan wyjął z kieszeni i podał Adamowi niewielki, hermetycznie zamykany worek, z białym proszkiem w środku. Niestety, Panowie byli tak zajęci transakcją, że nie spostrzegli, że w międzyczasie mieszkanie ich znajomego, w którym odbywała się impreza, odwiedził wezwany przez sąsiadów patrol policji. Na ich nieszczęście, funkcjonariusze zauważyli kątem oka to co się działo w kuchni i zatrzymali zarówno Adama jak i Stefana. Tester do narkotyków wykazał, że substancja w woreczku najprawdopodobniej była kokainą. Stefanowi Zielińskiemu postawiono zarzut udzielenia innej osobie środka odurzającego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej (art. 59 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii). 

W międzyczasie opłacony przez obrońców Stefana Zielińskiego Instytut Badań Chemicznych przeprowadził szczegółowe analizy substancji z woreczka. Okazało się, że substancją tą jest mąka ziemniaczana, Stefan wcale nie posiadał tego wieczoru środków odurzających, a tester będący w posiadaniu policji najprawdopodobniej wskazał błędny wynik.

Proszę wygłosić mowę obrończą jako adwokat Stefana Zielińskiego.

Bartłomiej Mazurkiewicz 8 listopada 2019 r. obchodził swoje 32. urodziny. Zaprosił paru znajomych, wypili po kilka kieliszków alkoholu. Rzecz działa się koło godziny 17 – 19. Rano, koło godz. 9, Bartłomiej wstał z łóżka. Czuł się bardzo dobrze. Miał jechać samochodem na umówione spotkanie w sprawie pracy. Nie był jednak pewien, czy wypity wczoraj alkohol został w pełni spalony, więc użył posiadanego w domu alkomatu. Ten wskazał wynik 0,0. Bartłomiej wsiadł zatem do samochodu i pojechał. Podczas dojeżdżania do przejścia dla pieszych spostrzegł wchodzącą na nie raptownie kobietę. Zahamował, ale kobieta wpadła na maskę. Zatrzymał się, wezwał pogotowie ratunkowe i policję.

Ku wielkiemu zdumieniu Bartłomieja, wynik badania alkomatem wykonanego przez policjantów był pozytywny. Bartłomiej zażądał badania na obecność alkoholu we krwi, które również potwierdziło obecność alkoholu. Kierowcę oskarżono o nieumyślne spowodowanie wypadku w ruchu lądowym w stanie nietrzeźwości (art. 177 § 1 w zw. z art. 157 § 1 i w zw. z art. 178 § 1 k.k.). 

Bartłomiejowi nie dawało jednak spokoju to, jak to możliwe, że wypił stosunkowo niewiele alkoholu, w domu rano sprawdzał alkomatem i wynik badania był negatywny, a nagle podczas badania po zdarzeniu drogowym okazało się, że jest w stanie nietrzeźwości. Udał się do lekarza rodzinnego, który skierował go na szczegółowe badania. Jak się okazało, Bartłomiej cierpi na wcześniej nie zdiagnozowaną chorobę wątroby, genetyczne stłuszczenie, które może przebiegać zupełnie bezobjawowo, a którego skutkiem jest m.in. znacznie opóźniony metabolizm alkoholu. 

Z kolei co się tyczy wyniku badania alkomatem, był to tani alkomat kupiony w internecie za 150 zł., którego wyniki niekoniecznie muszą być miarodajne. Prokurator zażądał wymierzenia oskarżonemu kary 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres lat 3 i 5 letniego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Proszę wygłosić mowę obrończą jako adwokat Bartłomieja Mazurkiewicza.

W Grupie A zwyciężyła reprezentacja I LO im. Jana Śniadeckiego w Siemianowicach Śląskich. Serdecznie gratulujemy!

Grupa B półfinałów III. edycji Potyczek Prawnych

W ramach Grupy A w półfinałach III. edycji potyczek pranych zmierzyli się reprezentanci Zespołu Szkół Ekonomicznych w Dąbrowie Górniczej, IX Liceum Ogólnokształcącego im. Wisławy Szymborskiej w Sosnowcu oraz Akademickiego Zespołu Szkół w Piekarach Śl. I LO im. Króla Jana III Sobieskiego.

Grupa B - półfinały III. edycji Potyczek Prawnych

Konkurs poprowadził duet adwokatów: Alicja Gradowska oraz Marcin Chowaniec (GC Adwokaci), natomiast w gronie jury zasiedli: dr Andrzej Pokora (Wyższa Szkoła Humanitas), mgr Ewa Surowiak (Wyższa Szkoła Humanitas) oraz mgr Sebastian Kluczewski (Wyższa Szkoła Humanitas). Najwyżej oceniane mowy obrończe wygłosili:

Gerard Rzepka w dniu 14 maja 2019 r., prowadząc samochód osobowy, wjechał na skrzyżowanie pomimo, że dla jego kierunku nadawany był sygnał koloru czerwonego. Spowodował tym samym kolizję z innym pojazdem, prowadzonym przez Izabelę Kowalską. Samochodem Izabeli Kowalskiej podróżowała jej matka, Karolina Brzęczyszczykiewicz, która doznała w wyniku wypadku złamania kości udowej i wstrząsu mózgu.
Biegli ocenili, że obrażenia Karoliny skutkują rozstrojem zdrowia powyżej dni 7, co pozwoliło Prokuraturze Rejonowej w Turku postawić Gerardowi Rzepce zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku w ruchu lądowym (art. 177 § 1 w zw. z art. 157 § 1 k.k.).

W trakcie procesu przed Sądem Rejonowym w Turku okazało się, że SSR Teresa Budzisz, która została wyznaczona do orzekania w tej sprawie, była kilkanaście lat temu żoną Adw. Piotra Koja, który w sprawie tej występuje jako pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej Karoliny Brzęczyszczykiewicz. Obrońca Gerarda Rzepki złożył wniosek o wyłączenie Sędzi. Sąd wniosek oddalił wskazując, że małżeństwo pomiędzy Sędzią a Adwokatem ustało dawno temu, a w pisemnych wyjaśnieniach Sędzia wskazała, że od dawna z byłym mężem nic jej nie łączy i wedle jej wewnętrznego przekonania jest w stanie obiektywnie osądzić tę sprawę. W związku z tym SSR Teresa Budzisz prowadziła rozprawę dalej, aż do zamknięcia przewodu sądowego.

Gerard Rzepka nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wskazał w swych wyjaśnieniach, że sygnalizacja świetlna była tego dnia zepsuta. W toku procesu nie udało się uzyskać w tym zakresie nagrania z monitoringu miejsca zdarzenia, albowiem ze względu na znaczny upływ czasu, została ona zniszczona.

Proszę wygłosić mowę obrończą jako adwokat Gerarda Rzepki.

Piotr Iwan stanął przed Sądem Rejonowym Katowice – Zachód w Katowicach, III Wydziałem Karnym, pod zarzutem kradzieży z włamaniem do 4 piwnic, jakiej miał się dopuścić w nocy z 4 na 5 października 2019 r. w jednym z bloków na terenie Katowic– Załęża. Prokuratura zarzuciła Piotrowi Iwanowi czyn z art. 12 § 1 w zw. z art. 279 § 1 k.k., tj. kradzież z włamaniem w warunkach czynu ciągłego. Przyjęto bowiem, że wszystkie 4 piwnice zostały okradzione w krótkich odstępach czasu (jednej nocy), w wykonaniu z góry powziętego zamiaru.

W trakcie przewodu sądowego jeden z zeznających świadków – właściciel jednej z okradzionych piwnicy Maciej Bułka – tak rozzłościł oskarżonego treścią swoich zeznań, że ten w nerwach niechcący przyznał się, że „obrobił” mu piwnicę również rok wcześniej i kwartał wcześniej i chętnie zrobi to ponownie. Oświadczenie oskarżonego tej treści zostało zaprotokołowane. Co więcej, świadek ów zeznał, że rzeczywiście pod koniec roku 2018 i gdzieś w połowie roku 2019 miały miejsce włamania do jego piwnicy, które zgłaszał na policję, jednak postępowania umarzano z powodu niewykrycia sprawcy przestępstwa.

Obecny na rozprawie Prokurator oświadczył, że w tej sytuacji rozszerza akt oskarżenia o dwa dodatkowe czyny z art. 279 § 1 k.k. popełnione przez Piotra Iwana na szkodę Macieja Bułki w trybie art. 398 § 1 k.p.k., na co z kolei Piotr Iwan oświadczył, że tak się tylko „wygłupiał z tym włamaniem”, bo był zły na Macieja Bułkę.

Trzy pozostałe piwnice należały do siostrzenic Piotra Iwana, które na rozprawie oświadczyły, że nie wiedzą, kto jest sprawcą włamania, i nie chcą by wujek miał jakieś problemy. W mowie końcowej zawnioskował o karę 2 lat pozbawienia wolności argumentując to wielością czynów popełnionych przez oskarżonego, w tym wcześniejszymi włamaniami.

Proszę wygłosić mowę obrończą jako adwokat Piotra Iwana.

W Grupie B zwyciężyła reprezentacja Zespołu Szkół Ekonomicznych w Dąbrowie Górniczej . Serdecznie gratulujemy!

Grupa C półfinałów III. edycji Potyczek Prawnych

W ramach Grupy A w półfinałach III. edycji potyczek pranych zmierzyli się reprezentanci I Liceum Ogólnokształcącego im. Waleriana Łukasińskiego w Dąbrowie GórniczejIII Liceum Ogólnokształcącego im. A. Mickiewicza w Katowicach oraz I LO im. T. Kościuszki w Mysłowicach.

Grupa C - półfinały III. edycji Potyczek Prawnych

Konkurs poprowadził duet adwokatów: Alicja Gradowska oraz Marcin Chowaniec (GC Adwokaci), natomiast w gronie jury zasiedli: dr Katarzyna Płonka-Bielenin (Górnośląska Wyższa Szkoła Handlowa), dr Dominik Wolski (Górnośląska Wyższa Szkoła Handlowa) oraz dr Daniel Wojtczak (Górnośląska Wyższa Szkoła Handlowa).

Stefan Zieliński i Adam Słowik poznali się podczas zakrapianej imprezy w lipcu 2019 r. Wkrótce okazało się, że mają wielu wspólnych znajomych i imprezy z ich udziałem zaczęły się powtarzać. W miarę zacieśniania się znajomości, Stefan Zieliński zorientował się, że Adam oprócz alkoholu lubi coś więcej. Podczas kolejnej imprezy, Stefan zaproponował Adamowi wypalenie skręta. Adam przystał, impreza udała się znakomicie. Ośmielony tą sytuacją Stefan, na osobności, w dyskretny sposób poinformował Adama, że na następną imprezę może mieć coś mocniejszego, ale to będzie go kosztować. Zaprawiony alkoholem i marihuaną Adam zgodził się także i na to.

Podczas kolejnego zakrapianego alkoholem spotkania, Adam sam zagadnął Stefana o „mocniejszy towar”. Obaj wyszli na stronę, do kuchni. Tam Stefan poinformował Adama, że działka kosztuje 50 zł. Adam wręczył Stefanowi banknot 50 zł., a Stefan wyjął z kieszeni i podał Adamowi niewielki, hermetycznie zamykany worek, z białym proszkiem w środku. Niestety, Panowie byli tak zajęci transakcją, że nie spostrzegli, że w międzyczasie mieszkanie ich znajomego, w którym odbywała się impreza, odwiedził wezwany przez sąsiadów patrol policji. Na ich nieszczęście, funkcjonariusze zauważyli kątem oka to co się działo w kuchni i zatrzymali zarówno Adama jak i Stefana. Tester do narkotyków wykazał, że substancja w woreczku najprawdopodobniej była kokainą. Stefanowi Zielińskiemu postawiono zarzut udzielenia innej osobie środka odurzającego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej (art. 59 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii). 

W międzyczasie opłacony przez obrońców Stefana Zielińskiego Instytut Badań Chemicznych przeprowadził szczegółowe analizy substancji z woreczka. Okazało się, że substancją tą jest mąka ziemniaczana, Stefan wcale nie posiadał tego wieczoru środków odurzających, a tester będący w posiadaniu policji najprawdopodobniej wskazał błędny wynik.

Proszę wygłosić mowę obrończą jako adwokat Adama Słowika.

Grzegorz Pietrzak i Jan Nowakowski pracowali razem na podwarszawskich budowach. Lubili się napić, razem z kilkoma innymi kolegami stanowili zgraną paczkę. Po pewnym czasie problem zaczęły dla nich stanowić środki finansowe na lubiane przez nich rozrywki. Podczas jednej z imprez Jan przyznał się Grzegorzowi, że posiada sporo pieniędzy, które kilka miesięcy temu odziedziczył w spadku po ciotce z Australii. Planuje jednak zakup mieszkania, wymianę samochodu na nowy, więc nie zamierza wszystkiego przebalować. Za namową Grzegorza uszczknął jednak paręset złotych z puli pochodzącej ze spadku.

Z czasem coraz częściej sponsorem imprez był Jan. Grzegorz zaczął też od niego pożyczać pieniądze. Początkowo nieduże sumy, z czasem coraz większe, zawsze jednak na czas oddawał. Podczas kolejnego spotkania, 5 września 2019 r. Grzegorz Pietrzak poprosił Jana Nowakowskiego o większą pożyczkę, ok. 10.000 zł. Zaproponował spisanie umowy, żeby Jan nie obawiał się o zwrot środków. Jan jednak stwierdził, że ma już dość ciągłego sponsorowania Grzegorza i pożyczki tej nie udzieli. Doszło do krótkiej kłótni, po której obaj Panowie się rozeszli. Jednak jeszcze tej samej nocy Grzegorz Pietrzak, zaprawiony znaczną ilością alkoholu, udał się do mieszkania Jana Nowakowskiego z zamiarem kradzieży pieniędzy ze spadku. Drzwi do mieszkania były zamknięte tylko na klamkę. Gdy Grzegorz wszedł do środka, w bliskiej odległości od drzwi zobaczył siedzącego w fotelu Jana. Przestraszony takim obrotem sprawy, w obawie jak Jan zareaguje na wtargnięcie do jego domu, doskoczył do Jana i ugodził go w szyję trzymanym w ręku nożem, po czym przestraszony zbiegł z mieszkania nie kontynuując przeszukania i nie zabierając pieniędzy.

Grzegorz w mieszkaniu Jana zostawił jednak odciski palców, na podstawie których funkcjonariusze policji ustalili jego personalia i zatrzymali pod zarzutem zabójstwa Jana Nowakowskiego (art. 148 § 1 k.k.). Sekcja zwłok wykazała jednak, że przyczyną śmierci Jana był zawał serca. Nadto ugodzenie nożem miało miejsce w czasie, kiedy Jan Nowakowski już nie żył.

Proszę wygłosić mowę obrończą jako adwokat Grzegorza Pietrzaka.

w Grupie C zwyciężyła reprezentacja III Liceum Ogólnokształcące im. A. Mickiewicza w Katowicach. Serdecznie gratulujemy!

Konkurs Potyczki Prawne

Od początku I LO im. Jana Śniadeckiego w Siemianowicach Śląskich organizuje konkurs we współpracy z Fundacją Edukacji Prawnej “Iustitia”, Wolters Kluwer oraz Wyższą Szkołą Humanitas. stopniowo do grona zaangażowanych w przygotowanie “Potyczek prawnych” dołączają kolejni partnerzy, co bardzo nas cieszy. Do zespołu dołączyła Górnośląska Wyższa Szkoła Handlowa oraz kancelaria GC Adwokaci, która w II edycji zasiliła skład Jury, a także ufundowała nagrody dla zwycięzców.