Hejt – czym jest i jakie niesie za sobą konsekwencje?

hejt

Hejt w dzisiejszych czasach stanowi coraz większy problem. Spotykamy się z nim w mediach społecznościowych, forach, blogach i innych. Czy nienawistne wpisy mogą stanowić przestępstwo? Czy za hejt można żądać zadośćuczynienia za doznaną krzywdę? Co zrobić gdy stajemy się ofiarą hejtu? 

Czym jest hejt?

Zjawisko hejtu nie posiada definicji prawnej. Dlatego też celem zdefiniowania pojęcia hejtu należy sięgnąć do definicji stosowanej w języku potocznym. Słownik Języka Polskiego PWN definiuje hejt jako obraźliwy lub agresywny komentarz zamieszczony w Internecie. Coraz częściej pojawiają się także głosy, że hejt niejako wychodzi już z Internetu i określenie to może dotyczyć wszystkich złośliwych lub agresywnych komentarzy.

Czy hejt stanowi przestępstwo?

Choć w polskim porzadku prawnym hejt nie stanowi samodzielnego przestępstwa to zależnie od okoliczności może stanowić jedno lub kilka przestępstw znanych polskiemu prawu. Najbardziej typowe kwalifikacje prawne hejtu to:

Przykładem wyroku skazującego za hejt jest sprawa Jarosława F., który został oskarżony o to, że od września 2017 roku do lutego 2019 roku 81 razy znieważał na portalach internetowych Ukraińców, Żydów i Niemców, w tym m.in. ambasador Izraela czy konsula Niemiec. W publikowanych przez niego komentarzach pojawiły się m.in. takie zwroty, jak: „prymitywna dzicz”, „świńskie plemię”, „świński naród”, „ścierwo”, „parchy” czy „ludzki podgatunek”. Wobec hejtera Sąd orzekł karę 2 lat ograniczenia wolności (źródło: TVN24).

Innym przykładem jest sprawa 32-letniego Łukasza D. z Piły wobec którego Sąd orzekł karę 10 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności oraz nawiązkę w kwocie 1.000,00 zł na rzecz jego ofiary – prezydenta miasta Piotra Głowskiego. Hejter będąc przekonany o swojej anonimowości i bezkarności wziął udział w internetowej pyskówce, wyzywaniu i grożeniu osobom o przeciwnych poglądach politycznych (źródło: piła naszemiasto.). 

Nieletni hejter

Nieletni hejterzy z racji swojego wieku nie będą odpowiadać karnie za popełnione czyny. Nie oznacza to jednak, że mogą czuć się bezkarnie. Mogą bowiem oni odpowiadać za popełnione przestępstwo w ramach postępowania w sprawach nieletnich. W konsekwencji za hejt można nawet trafić do poprawczaka. 

Naruszenie dóbr osobistych

Hejter decydując się na nienawistny wpis w Internecie ryzykuje nie tylko odpowiedzialnością karną. Powinien on bowiem liczyć się również z ryzykiem odpowiedzialności cywilnej – odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych jego ofiary, w szczególności dobrego imienia. W razie naruszenia dóbr osobistych ofiara może żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia (hejter), dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Ofiara może również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia – najczęściej w formie odszkodowania.

Przykładowo wskazać można sprawę Marka M. z Poznania, który na łamach Gazety Powiatowej „Ziemia Obornicka” rozpowszechniał nieprawdziwe informacje dotyczące rzekomych nieprawidłowości działania służb Starostwa Powiatowego w Obornikach Wlkp.. Sąd nakazał przeproszenie pokrzywdzonego na łamach tej samej gazety a także zasądził od pozwanego na rzecz Obornickiej Fundacji Zdrowia kwotę 5.000 zł (wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 11 stycznia 2007 r. sygn. akt II CSK 392/06).

Przecież w sieci jestem anonimowy...

Czy faktycznie w sieci można wszystko? Czy jesteśmy tak anonimowi, że potencjalna ofiara hejtu nie może odszukać sprawcy? Okazuje się, że jak najbardziej może. Najprostszymi sytuacjami są hejterskie wpisy w ramach prywatnych kont na portalach takich jak Facebook, Twitter itp. Zgodnie z regulaminami mediów społecznościowych administratorzy naszych danych udostępniają te dane uprawnionym organom ścigania. Pozwala to w prosty sposób ustalić organom ścigania kto publikował hejterskie wpisy.  

Pamiętajmy również, że Internet uważany jest za „miejsce” publiczne. Wobec tego co do zasady wpisy, komentarze itp. o ile nie znajdą się na zamkniętym czacie uważane będą za publiczne. Oznaczać to może nie tylko możliwość przypisania niektórych przestępstw ale również doprowadzić do orzeczenia bardziej dotkliwej kary. 

Pamiętajmy także, że nawet jak publikujemy jakiś post bez logowania do danego serwisu to administrator strony może posiadać numer IP naszego urządzenia. Taki numer doprowadzi organy ścigania do naszego urządzenia.  

Jestem ofiarą hejtu. Co mam zrobić?

Ofiara hejtu powinna przede wszystkim zabezpieczyć materiał dowodowy. Należy wykonać printscreen nienawistnych wpisów tak był widoczny był adres strony na której znajduje się dany wpis. W tym celu zaleca się wykonanie zrzutów ekranu za pomocą komputera gdzie adres strony jest lepiej widoczny. Odradzamy wykonywania zrzutów ekranu za pomocą aplikacji np. Messenger. Wynika to z faktu, że narażamy się na zarzut, że przedmiotowe zrzuty ekranu nie są oryginalne lecz wytworzone za pomocą generatorów rozmów.  

Po zebraniu materiału dowodowego, w zależności od sytuacji należy zgłosić podejrzenie możliwości popełnienia przestępstwa do prokuratury lub wystąpić z prywatnym aktem oskarżenia. W takiej sytuacji możliwe jest również wytoczenie przeciwko hejterowi powództwa o naruszenie dóbr osobistych.